W zaciszu altany, w upalne czerwcowe przedpołudnie 30 czerwca, daliśmy się ponieść niesamowitej opowieści ze Srebrnego Grodu.
Krótki zbiór opowiadań pt. „Dziewczyna ze Srebrnego Grodu” przeniósł nas prosto do XV wieku. Choć nasze miasto wyglądało wtedy zupełnie inaczej niż dziś, to tak samo jak teraz, było pełne pięknych i wartościowych bohaterów.
Główna bohaterka, Aleksandra Lubaszka, absolutnie nas oczarowała. Jej odwaga, determinacja i bezgraniczne oddanie rodzinie poruszyły każdego z nas. Chłonęliśmy tę historię wspólnie i szczerze mówiąc żadne z nas nie chciało, aby to spotkanie dobiegło końca.
Z niecierpliwością czekamy na dalszy ciąg tej opowieści.
Dziękujemy, że byliście z nami. Jak zawsze było pięknie, rodzinnie i niesamowicie wzruszająco.





